piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie listopada i grudnia



Witam Was serdecznie w Nowym Roku!
Mam nadzieję, że Noc Sylwestrowa Wam się udała i dobrze się bawiliście. Ja Sylwestra spędzałam tak jak chciałam, czyli sama. Ten ostatni dzień w roku działa na mnie zawsze przygnębiająco, dopada mnie jakaś melancholia. Ledwo wytrwałam do północy i już o 23:15 musiałam się położyć, taka byłam zmęczona. Lubię wcześnie się kłaść, bo też rano wstaję, więc takie nocne czuwanie przychodzi mi niełatwo, ale oczywiście wstałam zobaczyć rozświetlone fajerwerkami niebo.

Rok 2015 był mnie niezwykle szczęśliwy, bo spełniła się większość moich marzeń- celów, więc Nowy Rok ma już na starcie wysoko postawioną poprzeczkę ;) 

Jakoś tak wyszło, że nie miałam okazji zrobić podsumowania listopada, więc teraz przy grudniu nadrabiam zaległości hurtowo. Dwa ostatnie miesiące roku uważam za udane. Przeczytałam kilka ciekawych książek, a filmy oglądałam dosłownie jeden za drugim.
Jeśli chodzi o listopad to najbardziej z książek spodobała mi się "Shirley" Charlotte Brontë i mimo, że ma 640 stron przeczytanie jej nie zajęło mi wiele czasu. Z filmów wybrałam bajkę "Kraina lodu" i na pewno większość z Was doskonale ją zna. Podchodzę z dystansem do tych animowanych filmów, ale bałwan Olaf sprawił, że mój śmiech słyszeli nawet sąsiedzi.

Grudzień to prawdziwy maraton filmowy. Wpadłam w jakiś ciąg kinowy ;) Lista mówi sama za siebie. "John Wick" to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów jakie widziałam w całym ubiegłym roku. Wstawiłam nawet jedną ze scen walki z Keanu żeby móc się zorientować w klimacie filmu. Najlepsza książka grudnia musi być oczywiście autorstwa niezastąpionego Stephena Kinga.

To tyle jeśli chodzi o podsumowanie, nie chciałam się zbytnio rozpisywać. Być może zrobię też podsumowanie całego ubiegłego roku. Chyba warto się przekonać jak to wyglądało w małych statystykach. A teraz zabieram się za odwiedziny u Was ;)

>>> Listopad <<<

Przeczytane książki:
1. Sekret Lillian- Patti Callahan Henry
2. Między książkami- Gabrielle Zevin
3. Zielone drzwi- Katarzyna Grochola
4. Shirley- Charlotte Brontë

Najlepsza książka listopada
 
Obejrzane filmy:
1. Plan B (2010)
2. Dom z małych kostek (2008)
3. Szefowie wrogowie (2011)
4. Stażyści (2013)
5. Gry weselne (2005)
6. Burleska (2010)
7. Kraina lodu (2013)
8. Niania w Nowym Jorku (2007)

Najlepszy film listopada

>>> Grudzień <<<

Przeczytana książki:
1. Sześć córek- Małgorzata Szyszko-Kondej
2. Marzycielka z Ostendy- Éric-Emmanuel Schmitt
3. Bellagrand- Paullina Simons
4. Znalezione nie kradzione- Stephen King
5. Noce w Rodanthe- Nicholas Sparks

Najlepsza książka grudnia

Obejrzane filmy:
1. Posłaniec (2015)
2. Marnie. Przyjaciółka ze snów (2014)
3. Mały Książę (2015)
4. John Wick (2014)
5. Wyrok skazujący (2010)
6. Droga do zatracenia (2002)
7. Spacer w chmurach (1995)
8. Spacer po linie (2005)
9. Wszystko, co dobre (2010)
10. Sylwester w Nowym Jorku (2011)
11. Miłość w Seattle (2009)
12. Zniewolony. 12 years a slave (2013)
13. Sztuka dorastania (2011)
14. Brooklyn (2015)
15. Głowa w chmurach (2004)
16. Dorwać byłą (2010)
17. Moje życie beze mnie (2003)
18. Ja, Irena i Ja (2000)
19. Wciąż ją kocham (2010)

Najlepszy film grudnia

8 komentarzy:

  1. Też spędzałam sama Sylwestra, no może niezupełnie bo z moimi kotkami :) Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te książki też chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też chciałam spędzić Sylwestra sama i mi się udało. Obejrzałam film, a potem popijając herbatkę i w sumie nie robiąc nic szczególnego wyczekałam do piątej na rodzinę, której trzeba było otworzyć drzwi :)
    Skoro zabierasz się za odwiedziny u nas, to zapraszam na podsumowanie roku na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię nie świętować Sylwestra jakoś szczególnie hucznie, chyba po prostu nie czuję klimatu zmian. Dla mnie to, że w kalendarzu zmienia się cyfra, to jeszcze żaden początek tak szczerze mówiąc ;)) Shirley rzeczywiście jest bardzo dobra (chociaż jeśli chodzi o siostry Bronte to moim numerem jeden pozostaje Jane Eyre), a Kinga zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też spędzałam sylwestra sama w tym roku, trochę bez własnego wyboru, ale nie było źle ;)

    Szczęścia w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu obejrzeć "Krainę lodu", bo dużo już słyszałam o tym filmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę, że 2015 rok był dla Ciebie niezwykle udany. Życzę, aby w i ten Nowy Rok przyniósł same radosne chwile.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyników i życzę powodzenia w Nowym Roku :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.