czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia Świąteczne


☃❅✮
Niech się spełnią wszystkie świąteczne życzenia,
te łatwe oraz te skomplikowane do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i te małe,
te mówione głośno lub wcale.
Niech się spełnią te wszystkie krok po kroku,
niech się spełnią w Nowym Roku!
 ☃❅✮

poniedziałek, 21 grudnia 2015

TAG ŚWIĄTECZNY



Cześć! 
Dawno nie było u mnie na blogu tagu. Ten świąteczny, który znalazłam na yt i który pewnie krąży już od dawna,  jest treściwy, więc postanowiłam odpowiedzieć na te pytania. 
Ja w tym roku wyjątkowo czuję świąteczny klimat i już nie mogę doczekać się czwartku. W mieszkaniu mam już małą choinkę ubraną w złote, brokatowe bombki i gwiazdorki, a poza tym często słucham RMF Classic, na którym lecą przepiękne, świąteczne piosenki. Polecam jeśli ktoś lubi taką muzykę.
Tyle w ramach wstępu. Zapraszam do tagu.

1. Wolisz w święta chodzić w piżamie, czy elegancko się ubrać? 
Zdecydowanie elegancko, ale na luzie. Nie wyobrażam sobie w tak uroczyste dni chodzić w piżamie przy gościach.

2. Gdybyś mogła w tym roku kupić prezent tylko jednej osobie, kto by to był? 
Moja mama. Ona zasłużyła na prezent najbardziej.
 
3. Czy prezenty otwierasz rano czy wieczorem w Wigilię? 
W mojej rodzinie robimy prezenty tylko dzieciom i otwierają je w wieczór wigilijny.
 
4. Czy kiedykolwiek zrobiłaś domek z piernika? 
Nie miałam takiej okazji, ale wiem jak się je robi. Może kiedyś.
 
5. Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Mnóstwo banalnych, ale ważnych rzeczy. Przede wszystkim spędzać czas z rodziną, ale też oglądać filmy, czytać, no i oczywiście jeść, jeść i jeść ;)

6. Ulubiona świąteczna potrawa? 
Karp przyrządzany przez moją mamę.

7. Twój ulubiony film świąteczny? 
Nie będę się tutaj silić na oryginalność, ale to zdecydowanie 'Kevin sam w domu'. Ten film ma w sobie taką dawkę świątecznej magii, że chyba nigdy się ona nie wyczerpie.  Ale z komedii świątecznych polecam też "To właśnie miłość" z 2003 roku. Świetny film, można się naprawdę pośmiać.

8. Makowiec czy sernik? 
Sernik, choć oczywiście makowiec też jem. Zjem wszystkie ciasta, które nie mają rodzynek, a akurat te często je mają w przepisie.

9. Czy kiedykolwiek ulepiłaś bałwana? 
Oczywiście, że tak! Jako dziecko na trawniku przed domem.
 
10. Co wolisz - Wigilię czy pierwszy dzień Świąt? 
Jednak wolę Wigilię, bo jest bardziej uroczysta. 

11. Białe czy kolorowe lampki choinkowe? 
Jedne i drugie. Nie potrafiłabym się tutaj zdecydować.

niedziela, 20 grudnia 2015

5 najlepszych książek roku 1015

Cześć!
Wczoraj w końcu ponadrabiałam trochę towarzyskich zaległości na blogach i zauważyłam, że nadszedł już czas małych podsumowań tego roku. Stało się to dla mnie inspiracją, więc otworzyłam swój notes na styczniu tego roku i zaczęłam go z ciekawością przeglądać. Miło było się cofnąć w czasie i uważam, że ten rok był dla mnie udany może nie ilościowo, ale jakościowo już na pewno. Trafiały mi się prawdziwe perełki, może dlatego, że wcześniej robiłam mały wywiad, czy rzeczywiście dana lektura mi się spodoba. Przez tą ostrożność więcej książek zaczęłam zamawiać w bibliotece, co niestety wiąże się z dłuższym oczekiwaniem, a mniej wybierałam na żywioł. Ta metoda się u mnie sprawdza i ciągle mam jakieś książki pozamawiane.
Tyle w ramach wstępu, zapraszam do moich ocen.



1. Czerwona królowa. Philippa Gregory

Tą powieścią otworzyłam rok 2015, bo patrząc w kalendarz jest to moja pierwsza pozycja w styczniu. I był to początek bardzo udany. To powieść historyczna opowiadająca o losach założycielki rodu Tudorów, Małgorzaty Beaufort. Jest to trzeci tom z cyklu "Wojny kuzynów" i chciałabym jeszcze przeczytać z tej serii  drugi tom "Biała królowa".
Opisana tutaj historia tej niezwykłej kobiety jest intrygująca i ciekawa, przeczytałam ją jednym tchem.




2. Hopeless.

Sky i Holdera po prostu mnie oczarowałam i chyba też trochę odmłodziła ;) Z chęcią przeczytałabym też drugą książkę z tej serii "Losing hope". I tak szczerze powiedziawszy to dopiero teraz wspominając tą lekturę dodałam jej jedną gwiazdkę do mojej oceny na lublimyczytać, z siedmiu awansowała do ośmiu. Zasłużyła na to ;)



3. Pan Mercedes. Stephen King

King- mój mistrz. Jeden z moich ulubionych pisarzy już od dawna. Czytając jego książki zawsze odrywam się od rzeczywistości, zapominam o tym co się dzieje wokół mnie. Jeśli chodzi o "Pana Mercedesa" to najpierw spodobała mi się okładka tego wydania i to bardzo. Gdy zobaczyłam te parasole w księgarni po prostu musiałam odkryć co się za nimi kryje ;) Pan Mercedes to zabójca, za którym podąża emerytowany policjant Bill Hodges.
Właśnie teraz jestem w trakcie lektury drugiej części tej serii "Znalezione nie kradzione" i jest równie udana moim zdaniem.



4. Tańcz, tańcz, tańcz. Haruki Murakami

I kolejny mój ulubiony pisarz, oni mnie nigdy nie zawodzą. Choć muszę przyznać, że w powieściach Murakamiego jest dużo tych samych, powtarzalnych wydarzeń i wątków. Jeśli chodzi o tę powieść to została wydana w 1988 (nie było mnie jeszcze wtedy na świecie :O) i jest to kontynuacja "Przygody z owcą". Jej bohaterem jest mężczyzna po trzydziestce, mieszkający w Tokio, zawodowo piszący teksty na zlecenie. Dziwne okoliczności sprawiają, że w pewnym hotelu przechodzi do innego, równoległego świata.
Murakami ma jedyny, niepowtarzalny styl i narrację, której nie spotkałam u żadnego innego pisarza. To jest powód, dla którego każdy czytelnik, powinien sięgnąć choć po jedną jego powieść.


5. Babie lato. Danuta Pytlak

I na koniec zestawienia jeden, polski akcent. Tak jest u mnie już od dawna, nie tylko w tym roku, że nasi autorzy mniej mi się podobają niż zagraniczni. Ale ciągle poszukuję czegoś dla siebie, jestem jak najbardziej otwarta na nasz rynek i takim właśnie małym odkryciem jest dla mnie Danuta Pytlak. Opisuje ona Michalinę, która pracuje w korporacji. Nagle jej życie jak domek z kart zaczyna się walić. Rodzina, mąż, dom, praca, zdrowie. Początek typowy, ale rozwiązanie tych wszystkich problemów jest niebanalne i z każdą stroną bardziej zaskakujące.
Szkolna piątka dla "Babiego lata".


Mam nadzieję, że post Wam się podoba i może macie podobne spostrzeżenia do moich. Chętnie poczytam również Wasze podsumowania.
Pozdrawiam

piątek, 18 grudnia 2015

Co chciałabym dostać pod choinkę?

Cześć!
Święta tuż, tuż, więc z tej okazji dzisiaj taki życzeniowy post. Święty Mikołaju jesteś tam gdzieś? Właściwie to nie mam zielonego pojęcia czy Gwiazdorek lubi przeglądać książkowe blogi ;-) no, ale czemu nie? Jest ostatni weekend przed świętami, więc nawet bez wychodzenia z domu wyobrażam sobie co też się dzieje w galeriach handlowych. Szał zakupów trwa w najlepsze. Sklepy o tej porze to nie miejsce dla mnie, więc czas spędzam w domowym zaciszu- w Zaciszu Agnieszki ;)

Jeśli chodzi o prezenty jakie chciałabym dostać, to wybrałam pięć całkiem różnych rzeczy. Do zestawienia wpisałam tylko dwie książki, choć wiadomo, że mol książkowy nie pogardziłby ilością książek w  rozmiarach księgarni ;)

1. Mój ukochany Murakami. "Mężczyźni bez kobiet" to jedyna książka jakiej jeszcze nie czytałam tego autora, więc koniecznie muszę to zrobić.


2. "Cztery siostry. Utracony świat ostatnich księżniczek z rodu Romanowów". Historia tych dziewcząt fascynuje mnie od dawna, więc jestem ciekawa ile nowej wiedzy użyczyłaby mi ta książka.


3. Miękki, ciepły i milusi szlafrok z polaru z H&M. Z nim na pewno bym nie zmarzła ;) Na razie nie mam żadnego szlafroka, ale już sobie wyobrażam jak cudownie byłoby się w taki wieczorem opatulić, zaparzyć gorącą herbatę i czytać książkę...


4. U jednej z vlogerek na yt wypatrzyłam śliczną, niewielką, różową torebkę i tak mi się spodobała, że również zapragnęłam taką mieć. Niestety nie pamiętam z jakiego sklepu internetowego mam to zdjęcie, ale z tego co pamiętam była dość droga :( Czyż nie jest słodko-dziewczyńska? Chyba w przedszkolu miałam podobną ;-)


5. Ostatnio natrafiłam gdzieś na zestaw herbat w pięknym drewnianym pudełku i od razu pomyślałam, że to fajny i ciekawy na prezent dla każdego. Pachnąca i praktyczna ozdoba kuchni, a przede wszystkim codzienna propozycja różnych smaków.


Czy coś z tej listy życzeń Wam się spodobało? O jakich prezentach Wy marzycie?