sobota, 31 października 2015

Podsumowanie października


Październik uważam za niezwykle udany dla mnie miesiąc. Jak zwykle obejrzałam sporo filmów, ale najbardziej cieszę się, że coraz częściej sięgam też po książki. Jednak długie i ponure wieczory robią swoje. Jakaś ciekawa lektura przy kubku gorącej herbaty to najlepszy pomysł na jesienną depresję.

Tak patrząc na listę tego co przeczytałam, o dziwo stwierdzam, że w końcu dominują pisarze polscy. Najmilej zaskoczyła mnie Danuta Pytlak i jej "Babie lato". Powieść jest spójna, wielowątkowa i naprawdę ciekawa, choć trochę przeszkadzały mi przesłodzone dialogi. Miałam też okazję przeczytać trylogię Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Szukaj mnie wsrod lawendy".

Co do filmów jak zwykle trafiały mi się same perełki, ale na szczególną moim zdaniem uwagę zasługuje bajka "Sekrety morza" z 2014 roku. Niby bajka, ale bardziej dla dorosłych, niż dla dzieci.

Przeczytane książki:
1. Szukaj mnie wsrod lawendy. Zofia. Tom II (223 strony)
2. Szukaj mnie wsrod lawendy. Gabriela. Tom III- Agnieszka Lingas-Łoniewska (218 stron)
3. Maria Skłodowska i jej córki (312 stron)
4. Tajemnica bzów- Magdalana Kordel (400 stron)
5. Babie lato- Danuta Pytlak (560 stron)

Średnia dzienna to 55 stron.

Najlepsza książka miesiąca


Obejrzane filmy:
1. Najdłuższa podróż (2015)
2. Więzień labiryntu (2014)
3. Bridget Jones: W pogoni za rozumem (2004)
4. Minionki (2015)
5. Papierowe miasta (2015)
6. Hotel Transylwania (2012)
7. Sekrety morza (2014)
8. Pan życia i śmierci (2005)
9. Mój tydzień z Marilyn (2011)

Najlepszy film października


 

 

4 komentarze:

  1. "Babie lato" - słyszałam, nie czytałam, więc dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Maria Córie Skłodowska i jej córki" ciekawa lektura, również czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę przeczytać kiedyś "Babie lato" i tę trylogię Lingas-Łoniewskiej :) Faktycznie udało Ci się obejrzeć sporo filmów. Uwielbiam Bridget Jones! Zarówno w książkowej, jak i filmowej wersji. Ekranizacje powieści Nicholasa Sparksa, Johna Greena i Jamesa Dashnera muszę poczekać, aż zapoznam się z ich wersją literacką. Ale o "Sekretach morza" nie słyszałam, może kiedyś obejrzę.
    Życzę dalszych filmowo-czytelniczych wrażeń (najlepiej tych pozytywnych :D)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie słyszałam o żadnej z tych książek (może nie mój gatunek) ale Babie Lato kiedyś na pewno przeczytam.

    Pozdrawiam, Martyna
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.