piątek, 14 sierpnia 2015

Foto mix!

Hej!
Na początek małe usprawiedliwienie mojej dwutygodniowej nieobecności. Wytłumaczenie jest oczywiście banalne: wakacje, lato w końcu pokazało swoją temperaturową moc, więc obowiązkowy wypad nad nasze polskie morze musiał być zaliczony ;) Ale już jestem, wróciłam i to z nową energią i motywacją do działania.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić miks fotek moich ostatnich, wakacyjnych lektur. Miałam ku temu naprawdę dobrą okazję, bo w jednym czasie zgromadziło mi się dużo ciekawych książek i to ze wszystkich możliwych źródeł.

Na pierwszy ogień idą chyba dobrze wszystkim znane "Ciotki", za całe 7 zł ;) Musiałam je mieć, gdy zobaczyłam tę cenę, a poza tym czytałam wiele pochlebnych recenzji. I ja się nie zawiodłam, bo jest to sympatyczna i humorystyczna opowieść. Na pewno pojawi się recenzja.

"Moja cesarzowa" to książka, którą wypatrzyłam w mojej ulubionej bibliotece miejskiej. Kręciłam się między połkami, nie wiedziałam co wybrać, ale w końcu ta piękna i ciekawa okładka mnie skusiła. I w sumie po kilkunastu stronach stwierdziałam, że ta okładka to dobry chwyt, bo treść tej książki jest żadna. Ładne zakryło puste ;)) Dotrwałam gdzieś do 1/3 i spasowałam, bo szkoda mi było na nią czasu.

"Jesteś cudem" to książka pożyczona. Też na pewno dobrze ją znacie. Jest w stylu poradnikowym, bardzo szybko się czyta, bo jest to zbiór 50 krótkich rozdziałów. Fajny pomysł na prezent, bo dosyć neutralny w odbiorze. Na pewno napiszę recenzję.

"Sekretne składniki miłości" to książka, którą aktualnie czytam. Na początku trochę nie mogłam się wczuć w tę historię, czegoś mi brakowało, ale po mału zmierzam ku końcowi i jest okej. Może to dlatego, że to jednak historia o miłości napisana przez mężczyznę, a nie kobietę, dlatego jest mniej emocji (?)

"Dziennik powstańca" przeczytałam już jakiś czas temu. Lubię co roku i to w czasie wakacji przeczytać choć jedną książkę o tematyce wojennej. Jest tu pełno pięknych i jednocześnie smutnych zdjęć z czasu powstania warszawskiego. Przejmująca relacja z tych wydarzeń, którą czyta się jednym tchem.

"Nie lubię kotów", czyli dość specyficzny i zapadający w pamięć tytuł. To moja druga lektura Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak. Z lekkim dystansem podchodzę do rodzimych autorów, ale tutaj jest naprawdę bardzo dobrze, choć uwaga, bo można wpaść w lekką depresję. Pani z okładki idealnie oddaje emocje zawarte w treści powieści.

Czytaliście coś z tego?

9 komentarzy:

  1. "Ciotki", "Jesteś cudem": i "Nie lubię kotów" to moje totalne must read :D Jak tylko będę miała okazję, na pewno po nie sięgnę :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzę i mam kompleks czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedynie tę ostatnią pozycję, ale jeszcze nie czytałam. Z pozostałych ciekawi mnie "Dziennik powstańca".

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdę powiedziawszy nie czytałam żadnej z tych książek, choć oczywiście wiele słyszałam o "Jesteś cudem" i sama z chęcią się za to zabiorę, jeśli będzie ku temu okazja :) Zaciekawiłaś mnie też "Nie lubię kotów" i "Dziennikiem powstańca", bo chociaż raczej średnio przepadam za książkami historycznymi, tematyka II wojny światowej zawsze mnie w jakiś sposób intrygowała. Na pewno kiedyś zajrzę, bo prezentuje się nieźle.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe nabytki. Znam jedynie ''Ciotki'', które dostałam od koleżanki, ale jeszcze nie czytałam tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Sekretne składniki miłości" posiadam i mam w planach :) Zainteresowały mnie "Ciotki".

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam nic z wymienionych przez Ciebie książek, ale mam ogromną ochotę na "Dzienniki powstańców". Powstanie Warszawskie jest dosyć ciekawym zjawiskiem (jeśli można to tak określić), o którym po prostu lubię czytać.

    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń
  8. O, a myślałam, że "Moja cesarzowa" będzie lepsza... Okładki mamią, nie lubię tego... :/

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nic nie czytałam :( Na ,,Dziennik powstańca" mam ogromną chęć!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.