sobota, 22 sierpnia 2015

30 dni z muzyką 21. Piosenka, której słucham gdy jestem szczęśliwa


21. Piosenka, której słucham gdy jestem szczęśliwa  

Nie będę się tu za wiele rozpisywać na ten temat, bo kiedy jestem szczęśliwa to  po prostu słucham moich ulubionych piosenek. Może to mało odkrywcze, ale takie utwory sprawdzają się w różnych momentach, zarówno tych dobrych, jak i tych gorszych. Cafe del Mar, David Bowie oraz Celine Dion.
Zapraszam do wysłuchania.




6 komentarzy:

  1. Odpowiedziałabym dokładnie tak samo, chociaż... Kiedy mam doła, to poza idiotyczną tendencją puszczania wszystkiego, co smutne, wolne i przygnębiające, lubię sobie poprawiać humor właśnie ulubionymi kawałkami. Poza literaturą i innymi rozrywkami to właśnie muzyka wielokrotnie wyciąga mnie ze złego nastroju i daje siły na kolejny dzień. Ja jeszcze w wesołych chwilach mam szczególne upodobanie do piosenek, przy których można potańczyć, choć tancerka ze mnie raczej marna :D
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporadycznie słucham muzyki, tyle co akurat leci w radiu. Ale czasem miewam takie momenty, w których lubię sięgnąć po piosenki moich ulubionych wykonawców, czyli Bajmu, Patrycji Markowskiej oraz Andrzeja Piasecznego.

    OdpowiedzUsuń
  3. David Bowie zdecydowanie na TAK ;)

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy jestem szczęśliwa chętnie słucham żywych melodii,takich, przy których można tańczyć, skakać z radości. Niektóre utwory Zaz świetnie mi do tego pasują, ale ta sama wokalistka czasami towarzyszy mi w smutnych chwilach. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój gust muzyczny zmienia się jak w kalejdoskopie ;) Zależy od humoru. Czasem lubię smęty, a czasem wręcz kipię energią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak u mnie :) Raz hip hop, raz metal, raz pop a innym razem klasyka :D

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.