sobota, 20 czerwca 2015

Idealne życie. Danielle Steel

Idealne życie
Danielle Steel
Wydawnictwo: Znak
tytuł oryginału: A Perfect Life
rok wydania: 2014
liczba stron: 352

To moja pierwsza powieść Danielle Steel. Tradycyjnie z nastaniem ciepłych dni zmieniłam kierunek czytania na lżejszy i pogodniejszy. Dlatego też oczywistym wyborem stała się książka "Idealne życie", która na okładce jest reklamowana jako "absolutna klasyka powieści obyczajowej", tak więc nie mogłam trafić lepiej. Do tego ta piękna okładka w pastelowych barwach, która przywodzi na myśl wakacje.

Łatwo się domyślić, że główną postacią powieści będzie kobieta, która prowadzi życie idealne, ale tylko na pozór. Blaise jest dziennikarką i gwiazdą stacji telewizyjnej. Kobieta pracuje od rana do wieczora, prowadzi swój program w telewizji i podróżuje po całym świecie, żeby przeprowadzać wywiady ze sławnymi osobami. Życie zawodowe pochłania ją do reszty, ale kocha to co robi i czuje się w tym spełniona. Ale oczywiście wszystko kosztem życia rodzinnego. Blaise ma nastoletnią, niewidomą córkę, która mieszka w specjalnym ośrodku zapewniającym profesjonalną opiekę. Dziewczynę wychowuje nie matka, ale przyjaciółka ze szkoły. Pewne okoliczności sprawiają, że Salima musi zamieszkać z matką. Początki przynoszą pewne starcia, ale za sprawą nowo poznanych osób wszystko zaczyna się układać. Jedną z nich jest Simon- nowy opiekun Salimy, który właściwie przeprowadza małą rewolucję w życiu kobiet. Strach i obawy zaczynają ustępować zaufaniu i przyjaźni, a nawet miłości.


Powieść wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Fabuła może wydawać się oczywista i przewidywalna, ale tylko na początku. Później z każdą czytaną stroną jest coraz ciekawiej i wprost nie można się oderwać od tej historii. Powieść ma pozytywne przesłanie, a do tego momentami można się szczerze pośmiać. Idealne życie to tak naprawdę same pozory, bo każdy musi się prędzej czy później zmierzyć z przeciwnościami losu. Pisarka poruszyła tutaj problem poważnej choroby i jej skutków, a mianowicie nauki życia z osobą niewidomą. A do tego obala pewne mity o ciąży w wieku dojrzałym. Danielle Steel potrafi zaskakiwać.
Zdecydowanie stwierdzam, że jest to jedna z lepszych powieści obyczajowych jakie czytałam.

5 komentarzy:

  1. Opis brzmi bardzo zachęcająco, a ta pastelowa okładka dodatkowo zaprasza do wzięcia książki w swoje ręce:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią po nią sięgnę! Na półce czeka na mnie już jedna powieść tej autorki, ale po Twojej recenzji sądzę, że chyba się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna chciałam przeczytać coś tej autorki, ale w mojej bibliotece tylko ''Rywale'' i kilka innych nieciekawych tytułów, a nie chciałam kupić czegoś, co nie spodobałoby mi się. Poważnie zastanowię się nad tą pozycją. :)

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/2015/06/rebelian-marie-lu.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej stronię od obyczajówek. Mimo to mam ogromną ochotę na "Idealne życie". Książka naprawdę wydaje się być ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książek Danielle Steel jeszcze nie czytałam, ale obyczajówki lubię, więc z przyjemnością zaznajomię się z tą autorką :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.