sobota, 23 maja 2015

100 filmów w 5 miesięcy!

Hej!
Mam Wam coś do ogłoszenia. Udało mi się osiągnąć niebywałą rzecz, a mianowicie od początku tego roku do teraz obejrzałam sto filmów! Chciałam Wam się pochwalić, bo nieskromnie uważam, że mam czym ;) Jestem kinomaniaczką, więc jest to dla mnie duży sukces. Oczywiście stało się to kosztem czytania książek, ale i tak nie żałuję. Uważam, że filmy dają mi tyle samo co książki- poszerzają moje horyzonty i ćwiczą cierpliwość. 

Na początku roku nie miałam żadnego założenia, czy wyzwania. Po prostu oglądałam jeden za drugim, a w weekendy często dwa dziennie i tak lista dobrnęła do setki. Oczywiście zdarzały mi się lepsze i gorsze filmy, a niektóre były takie beznajdziejne, że nie traciłam już na nie więcej czasu. Ta lista cały czas będzie się powiększać, ale nie mam jakiegoś celu. Najwięcej oglądałam chyba dramatów i melodramatów, bo lubię filmy oparte na rzeczywistości, tak jak książki. Ogólnie oglądanie filmów bardzo mnie odstresowuje, choć zdarza mi się też wzruszać na jakiś łzawych scenach. I to by było na tyle.
Możecie mi polecić jakieś swoje ulubione filmy. 
Podsumowując jestem z siebie dumna.

Oto wszystkie sto filmów: 

Postanowiłam też wyłonić po trzy najlepsze wg mnie filmy z poszczególnych gatunków. Może przydadzą się komuś z Was, jeśli będziecie się wahać co obejrzeć, bo te filmy na pewno polecam:

Najlepsze dramaty:
1. Wolny strzelec (2014)
2. Oszukana (2008)
3. Ojciec chrzestny (1972)

Najlepsze melodramaty:
1. Malowany welon (2006)
2. Tajemnica Brokeback Mountain (2005) 
3. Wyznania gejszy (2005)

Najlepsze komedie:
1. O północy w Paryżu (2011)
2. Jestem na tak (2008)
3. Millerowie (2013)

Thiller:
1. Labirynt (2013) 
2. Inni (2001) 
3. Gra (1997) 
http://www.filmweb.pl/user/kinocity
Cały czas też namawiam do założenia konta na stronie filmweb.pl- mi pozwoliło to na łatwiejsze wyszukiwanie poszczególnych filmów, ocenianie  i kontrolę nad tym co już obejrzałam.

19 komentarzy:

  1. Niezły wynik. Ja filmy oglądam bardzo rzadko. Kiedyś oglądałam 1-3 tygodniowo, teraz zdarza się, że w miesiącu obejrzę tylko jeden film. Jednak seriali tak sobie nie odpuszczam, bo jestem wielką serialomaniaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Świetny wynik, teraz stawiam sobie wyzwanie, żeby obejrzeć tyle co Ty! Na szczęście mam już wakacje, więc będę miała na to czas. Może nieuważnie przeglądałam tą listę, ale jeśli nie widziałaś to polecam Kingsman: Tajne służby. Świetny film!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno obejrzę ten film, dzięki za pomysł ;)

      Usuń
  3. Jak Ty to zrobiłaś?! :D ja chyba w tym roku nie obejrzałam żadnego filmu, przynajmniej teraz nie przychodzi mi żaden do glowy. Gratuluję :)

    prostozpiekarnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję takiego świetnego wyniku! :) Ja konto na Filweb już mam i przyznaję Ci rację - pomaga w wybieraniu nowych filmów do obejrzenia, kontrolowaniu tego, co już widziałam i ocenianiu, aby inni wiedzieli, czy warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Labirynt, Millerowie i Oszukana to jest coś :)
    gratuluję tak świetnego wyniku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, ja tez uwielbiam oglądac filmy, ale jakoś ostatnio nie mam na to czasu. Konto na filmwebie mam, więc muszę znow zacząc robić sobie filmowe maratony.

    http://diamentowe-slowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Imponujący wynik! Na "Millerach" byłam w kinie i świetnie się bawiłam. Jedna z lepszych komedii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulację :P Ja już dawno przestałam liczyć ile filmów obejrzałam, chociaż wydaję mi się, że byłoby to koło 200 może trochę ponad, nie licząc seriali, na które poswiecam teraz dużo czasu (w końcu sezon sam sie nie dokończy!)

    Ps. Dopiero co trafiłam do Ciebie, ale jako kinomaniaczkę odrazu zaobserwowałam z nadzieją, że jakby co, dostarczysz mi parę bardzo fajnych filmów. + duzy plus za Tajemnicę Brokeback Mountain. Ludzie zazwyczaj ją hejtują bo opowiada o dość, hm.., nietypowych sprawach homoseksualistów, ale hej, ten film jest naprawdę genialy.

    Pozdrawiam i zapraszma do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, do dwustu filmów sporo mi brakuje, ale przynajmniej cieszę się, że nie jest to wynik nieosiągalny.

      Usuń
  9. oglądałam tylko "oszukana" i byłam zachwycona ;) Ogólnie mało filmów oglądam :) zapraszam do mnie na książkowe rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mało filmów oglądam.. czasu brak

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyniku :) Inny to klasyk - najlepszy film jaki oglądałam ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój rekord to ponad 365 filmów w rok (niewiele ponad, nie pamiętam dokładnie, a nie chce mi się iść do drugiego pokoju, żeby sprawdzić w zeszycie :P). Ale to były inne czasy, wtedy naprawdę się wkręciłam w filmy.

    Konto na Filmwebie też mam. Bardzo się przydaje!
    A z tych oglądanych przez Ciebie nie widziałam "Millerów" i "Wolnego strzelca". Oglądałaś może "Za jakie grzechy dobry Boże?"? Jeśli nie, to polecam. Świetna komedia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście oglądałam "Za jakie grzechy dobry Boże?"- komedia na poziomie ;)

      Usuń
  13. Wynik imponujący! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, ja ostatnio się opuszczam, ale filmweb jest dla mnie wyrocznią :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.