piątek, 24 kwietnia 2015

30 dni z muzyką 13. Piosenka, do której lubienia nigdy bym się nie przyznała


Piosenka, do której lubienia nigdy bym się nie przyznała

Ja się do tego Wam przyznaję i tą piosenką jest zdecydowanie "And Then We Kiss" Britney Spears z płyty "B In The Mix". Nazwisko Britney Spears wywołuje raczej lekki uśmiech na twarzach większości osób, ale ja się tym w ogóle nie przejmuję. Nigdy nie byłam fanką jej największych hitów, ale słucham jej mało znanych, bądź w ogóle niewydanych oficjalnie utworów. Mogę tylko żałować, że jej osoba nie jest bardziej promowana właśnie przez takie perełki jak ta poniżej. Sami posłuchajcie i oceńcie, ale ja się otwarcie przyznaję, że kocham niezmiennie tę piosenkę od wielu już lat.
 

2 komentarze:

  1. Britney Spears ma swoje wzloty i upadki. Pamiętam, że w czasach swojej młodości byłam jej fanką, ale nie wiem czy jest się do czego przyznawać ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Britney Spears hmm...no nie jestem jej fanką, jednak ten kawałek jest faktycznie perełką :) Prowadzisz ciekawy blog. Zatrzymujesz na dłużej. Brawo! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.