sobota, 28 lutego 2015

Podsumowanie lutego, czyli kolejny kinowy rekord


I przyszedł czas na podsumowanie kolejnego miesiąca. Luty zleciał bardzo szybko, ale już nie mogę doczekać się marca, bo czeka nas kalendarzowa i pogodowa wiosna. Zieloność zbliża się do nas wielkimi krokami  ;)

W porównaniu do stycznia liczba przeczytanych przeze mnie książek utrzymała się na tym samym poziomie, ale za to obejrzałam o pięć filmów więcej, ustanawiając tym samym mój kolejny rekord w licznie 35. O rany, to już naprawdę coś! I pomyśleć, że jeszcze parę lat temu musiałam się zmusić żeby obejrzeć choć jeden film na pół roku. Teraz nadrabiam te wszystkie zaszłości i wiem, że jeszcze dużo przede mną.

To chyba tyle z podsumowania i statystyk. Zapraszam do mojego konkursu, link zawsze znajduje się w kolumnie po prawej stronie. Czeka mnie dosyć intensywny marzec, ale postaram się tutaj wpadać jak najczęściej.
Pozdrawiam serdecznie!

Przeczytane książki:
1. Tak blisko...
2. List w butelce
3. Tańcz, tańcz, tańcz
4. Lisia dolina
5. Jak oddech
6. Pan Mercedes
7. Mistrz
8. Nieprzyzwoite
Książki, które mnie oczarowały:


Obejrzane filmy:
1. Twój na zawsze
2. Keith
3. Bez mojej zgody
4. Połączenie
5. Koneser
6. Bezpieczna przystań
7. Labirynt
8. Służące
9. Wyspa tajemnic
10. Marzyciel
11. Między piekłem a niebem
12. Oszukana
13. Bogowie ulicy
14. Ziemia kiedyś nam obiecana (anime)
15. Zostań
16. Infiltracja
17. Cudowne tu i teraz
18. Ratując pana Banksa
19. Narzeczony mimo woli
20. Ray
21. 500 dni miłości
22. Tak to się teraz robi
23. Niezgodna
24. Żelazna Dama
25. Makowe wzgórze (anime)
26. Bracia
27. Trener
28. Millerowie
29. Żona na niby
30. Kobiety pragną bardziej
31. Sherlock Holmes: Gra cieni
32. Młoda Wiktoria
33. Kod nieśmiertelności
34. Blue Jasmine
35. Sierpień w hrabstwie Osage

Zdecydowali ulubieńcy filmowi lutego:


http://www.filmweb.pl/user/kinocity
Moje konto i oceny filmów

10 komentarzy:

  1. Ojeju, ile filmów. :o Musze w końcu dokończyć seans "Labiryntu", ciągle nie mogę do niego przysiąść. Tak samo mam z "Oszukaną". ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ILE filmów? Jak ja zobaczę więcej niż dwa to jest sukces :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, gratuluję, ja mogę obejrzeć 4-5 filmów w miesiąc :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie dużo tych filmów, ja tyle przez rok nie obejrzałam! :) Na szczęście dużo czytam, żeby nie było że jestem na bakier z kulturą i sztuką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Narzeczony mimo woli i Holmes: Gra Cieni - jak Ci się podobały? to jedne z moich ulubionych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ile tych filmów... ja dalej jestem na etapie oglądania 1 na pół roku ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo czytasz i jeszcze więcej oglądasz! super, zazdroszczę, ja nie mam tyle czasu niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, 15 filmów to naprawdę dużo, ja mimo, że lubię oglądać nie robię tego zbyt często, bo nie czasu nie mam. Częściej czytam książki :) Czasami też oglądam seriale.
    Z książek, które wymieniłaś nie przeczytałam żadnej, a jeśli chodzi o filmy to mam na swoim koncie ,,Sierpień w hrabstwie Osage" i ,,Niezgodna" - bardzo fajne :)


    http://miasto-inspiracji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne wyniki!
    Ja muszę się chyba wziąć za nadrabianie zaległości nie tylko w książkach, ale też w oglądanych filmach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek, ale za to widziałam "Labirynt", "Wyspę tajemnic", "Oszukaną", "Infiltrację" i "Blue Jasmine" :) Największe wrażenie zrobiła na mnie "Infiltracja" :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.