niedziela, 30 listopada 2014

Filmowe podsumowanie listopada Część II

Wczoraj na blogu zamieściłam I część mojego filmowego podsumowania listopada, w którym opisałam cztery filmy, więc dzisiaj przyszedł czas na kolejne cztery. 
We wszystkich przedstawionych tutaj tytułach gra moja zdecydowanie ulubiona aktorka Scarlett Johansson i to w głównej mierze ze względu na nią oglądałam te filmy.


 5. Wszystko gra. Scarlett gra tutaj Nolę- kochankę uwikłaną w romans z żonatym mężczyzną. Oczywiście nie wychodzi z tego nic dobrego. Wszystko byłoby dobrze, dopóki nie (moim zdaniem) absurdalne zakończenie, ale to podobno typowe dla Woodego Allena. Wciągający thriller psychologiczny. Polecam.


6. Prestiż. Tutaj Scarlett nie miała już tak znaczącej roli. Jest asystentką dwóch walczących ze sobą magików. Iluzjoniści- kiedyś najlepsi przyjaciele, po stracie żony jednego z nich, stają się najgorszymi wrogami. Walczą ze sobą na scenie wymyślając coraz to nowe magiczne sztuczki. Jednak w pewnym momencie ich rywalizacja przekracza granicę zdrowego rozsądku. 
Ten film jest również godny uwagi ze względu na rolę konstruktora tajemnej machiny, w którego wciela się mój ulubiony muzyk David Bowie. Uważam, że poradził sobie świetnie, a jego różniące się oczy idealnie podkleślały charakter tej roli. Także przez moich ulubieńców nie pozostaje mi nic innego jak ocenić ten film pozytywnie.


7. Vicky Cristina Barcelona. Chyba z tego filmu Scarlett jest najbardziej znana. Gra obok Penelope Cruz, a to dla niej na pewno godna rywalka. Kobiety w tym filmie oszałamiają urodą, gorzej z facetami ;) Uwikłani w dziwne związki bohaterowie i słoneczna Barcelona to idealne połączenie na grudniowe wieczory.


8. Kochanice króla. Spodziewałam się po tym troszkę płytkim tytule mało ambitnego filmu, w trakcie którego będę przysypiać. Jakże się myliłam. Film jest ambitny, nawiązuje do prawdziwej historii Anglii i naprawdę zachwyca (przynajmniej mnie ;). Scarlett i Natalie Portman wcielają się w role sióstr, które muszą, ale nie do końca chcą, walczyć z brutalnym światem rządzonym przez mężczyzn. Jedna jest pokorna i posłusznie godzi się ze swoim trudnym losem, druga targana namiętnościami prowadzi swoje gierki. Ten film pokazuje, że w życiu karta losu zawsze się odwraca.

2 komentarze:

  1. Widziałam 7 oraz 8 i oba tytuły uważam za bardzo udane. "Prestiż" mam w swoich filmowych planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oprócz "Wszystko gra" widziałam wszystkie :) bardzo lubię "Vicky Cristina Barcelona" :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.