niedziela, 9 listopada 2014

30 dni z muzyką 4. Piosenka, która zasmuca


Piosenka, która zasmuca

I w tym przypadku nie muszę się zastanawiać. Mam cały arsenał smutasów, choć przyznam szczerze, że rzadko ich słucham. Nie chcę się niepotrzebnie dołować. Podaję cztery przykłady, choć nie radzę słuchać ich zbyt długo, bo mglista aura za oknem i tak robi swoje w tym temacie ;) "My Dying Bride" w tym wykonaniu moim zdaniem jest lepszy od oryginału, a "Czarne słońca" to klasyk.




3 komentarze:

  1. Akurat od paru dni miałam ochotę na jakieś smutne piosenki! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem lubię takich smutasów posłuchać... ale zerknę raczej do twojej listy wesołych piosenek, bo na smutek nie mam teraz ochoty ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie jest od czasu do czasu takich utworów posłuchać ;) Nie znam tych kawałków, które umieściłaś, ale słucham pierwszego i mi się podoba. Chyba się będę musiała bardziej zapoznać z tym wykonawcą.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.