środa, 3 września 2014

30 dni z muzyką 1. Ulubiona piosenka



Ulubiona piosenka
Oczywiście niemożliwe wskazanie jest jednej piosenki. Konkretnych utworów najczęściej słucham w zależności od... pory roku. Może to się wydać trochę dziwne, ale mam np. swoją listę piosenek przeznaczonych specjalnie na jesienno- zimowe wieczory, których nie słucham już w pełni lata. Jakoś to mi już tak nie pasuje ;) Mam również tzw. "fazy" jak każdy chyba, że danej piosenki słucham non stop przez kilka dni, a później po prostu mi się nudzi. To wszystko się zmienia, ale większość mojej muzyki zostaje ze mną na lata. 
I tak jest w przypadku wokalisty, którego ubóstwiam najbardziej, czyli Davida Bowie. Może znacie, może nie, ale ja lubię większość jego piosenek i ciągle do nich wracam. Są magiczne i niepowtarzalne. David to prawdziwy geniusz.
Zapraszam do wysłuchania trzech utworów Davida, a na koniec Genesis i wprost na idealnie zbliżającą się jesienną aurę- Slow.


8 komentarzy:

  1. David Bowie to chyba nie mój typ muzyki, ale mój Karol chyba tego słuchał kiedyś, a jeśli nie to by mu się spodobało :) Ja bym chyba nie potrafiła wskazać ulubionej piosenki, bo mam ich mnóstwo i nie mogłabym wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wybór to ciężka decyzja ;)

      Usuń
  2. Fajnie, że potrafiłaś określić się jasno w tym temacie. Niestety, ja nie mam ulubionego wokalisty, a szkoda, bo chciałabym mieć jasno sprecyzowany gust muzyczny. A tak, słucham tak naprawdę wszystkiego i niczego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja to chyba "People are strange", ale rzeczywiście trudno wybrać jedną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby znam tego wykonawcę, ale tak naprawdę nigdy nie słuchałam jego piosenek (chyba że nieświadomie). Zaraz sprawdzę, czy mi się spodobają. ;) Sama też nie mam jednej ulubionej piosenki, tylko długaśną listę, która nieustannie się powiększa. ;) Teraz słucham Susanne Sundfør - Black Widow, baaardzo mi się podoba. Ogólnie ten album, z którego pochodzi, należy do najlepszych, jakie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłucham sobie Susanne ;)

      Usuń
    2. I jak, spodobało się? ;) A w ogóle to wysłuchałam wszystkich wymienionych w poście piosenek i największe wrażenie zrobiło na mnie Grimes - Genesis. :)

      Usuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tym piosenkarzu, ale to raczej nie mój typ. Mnie też ciężko wybrać jedna ulubioną piosenkę, bo mam ich mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.