środa, 2 kwietnia 2014

Niekosmetyczne podsumowanie marca

Niestety mam problem z pisaniem notek regularnie, ale posumowanie chętnie zrobię. Marzec zdecydowanie upłynął mi pod znakiem filmów, bo naprawdę nigdy w życiu nie obejrzałam ich aż tyle w jeden miesiąc. Najbardziej podobał mi się Zodiak, jeśli jeszcze nie widziałyście to zachęcam. Oczywiście robię to dla wyzwania, w którym postanowiłam obejrzeć w tym roku 52 filmy. Z książkami już gorzej- tylko dwie, ale za to pokaźne objętościowo (Dallas '63 ma 864 strony).
Wstyd mi za to moje niepisanie, ale brakuje mi trochę motywacji, na pewno nie pomysłów. Życzę Wam przyjemnego kwietnia ;) Pozdrawiam


Obejrzane filmy:
1. Sekretne życie Waltera Mitty
2. uwantme2killhim?
3. Iluzja
4. Angel
5. Wałęsa. Człowiek z nadziei
6. Ślepy traf
7. Ona
8. Czas na miłość
9. Bękarty wojny
10. Miasto gniewu
11. Kick-Ass
12. Zakochany bez pamięci
13. 21 gramów
14. Potwory i spółka
15. Zodiak najlepszy film miesiąca
16. Wall E
17. Billy Elliot
18. Autor

Przeczytane książki:
1. Charlotte Bronte i jej siostry śpiące
2. Dallas '63 najlepsza książka miesiąca



8 komentarze:

Księgarka pisze...

Ja też mam problem z regularnym pisaniem. Czytam bardzo dużo, ale z tekstami u mnie krucho:)

Sylwuch pisze...

Czasami ciężko zmobilizować się do regularnego pisania. ;-) Może książek nie za wiele, ale za to nadrobiłaś filmami. Gratuluję!

odzież pisze...

fantastyczny jest twój blog :)

Ana pisze...

Rzeczywiście dużo filmów udało Ci się obejrzeć w jeden miesiąc, wiele z nich widziałam, ale "Zodiaka" akurat nie miałam okazji, a chętnie to zmienię :)

Marta Kowalik pisze...

Ale się naoglądałaś filmów :) Faktycznie "Zodiak" jest super :)

Varia czyta pisze...

u mnie z filmami sytuacja wygląda niestety odwrotnie, jak zobaczę ze 2-3 w miesiącu, to to jest wszystko. od dawna mierze się na Hobbita - liczę, że majówka będzie w tej kwestii pomocna.

Scathach pisze...

dziękuję za filmowe inspiracje;) Ostatnio mam lekkie zaległości, muszę koniecznie obejrzeć "Zodiak", skoro tak polecasz. Serdeczności!

Monika Bastet pisze...

"Zodiaka" widziałam dwa razy. Świetny film!

Prześlij komentarz

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.