"Jutro jest zawsze czyste, nieskalane żadnym błędem."
Lucy Maud Montgomery

Dwa światy

/

środa, 25 września 2013






tytuł: Chłopiec w pasiastej piżamie
autor: John Boyne
tytuł oryginału: The boy in the striped pyjamas
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data wydania: 2007 (data przybliżona)
liczba stron: 192




Bruno ma 9 lat i wraz ze starszą siostrą i rodzicami mieszka w Berlinie. Życie płynie tutaj spokojnie i chłopiec jest szczęśliwy mogąc przeżywać beztroskie dzieciństwo. Jednak dzień, w którym nagle pokojówka pakuje jego rzeczy do wyjazdu, zmienia wszystko. Ze względu na awans ojca, rodzina jest zmuszona udać się do Po-Świecia. Bruno tęskni za kolegami, a z okna nowego domu widać wysokie ogrodzenie z drutu kolczastego. Z nudów i samotności postanawia zbadać ten teren bliżej i tak poznaje Szmula. Od teraz spotykają się i rozmawiają już codziennie, jeden po stronie obozu, drugi po stronie wolności. Mają taką samą datę urodzenia, a do tego są również do siebie podobni wizualnie. I właśnie to podobieństwo okazuje się być katastrofalne w skutkach. Ale to sprawia, że zakończenie jest nieoczekiwane.

Bruno jest tak niewinny, że aż naiwny. Myśli, że jest jedynym chłopcem z takim imieniem, nie wie gdzie leży Polska, mimo że wojna trwa w najlepsze, a jego ojciec jest komendantem obozu, który ma zaraz pod nosem, i mimo że ma lekcje historii i geografii. Bruno nie ma żadnego pojęcia o tym  co się dzieje wokół niego. On dopiero pod koniec tej historii słyszy po raz pierwszy słowo Żyd! Książkę znalazłam w dziale literatury dziecięcej, ale nie poleciłabym jej żadnemu dziecku bo uważam, że uwstecznia.

Pierwsze zdanie: Pewnego popołudnia, wróciwszy ze szkoły, Bruno ze zdumieniem stwierdził, że pokojówka Maria, która wiecznie chodziła ze spuszczoną głową, zapatrzona w dywan- wyciąga mu z szafy wszystkie ubrania i pakuje do czterech drewnianych skrzyń.
Ostatnie zdanie: Na pewno nie w naszych czasach.

Moja ocena: 3/6.

23 komentarze:

KulturkaMaialis pisze...

Ja widziałam dotychczas tylko film i uważam, że jest piękny... Na książkę mimo wszystko też przyjdzie czas!

awiola pisze...

Czytałam recenzje tej książki i mam ją w planach.

deliratio pisze...

czytałam ta książke ale jej nie pamiętam...o czymś to świadczy?

Marta Kor pisze...

zdecydowanie nie dla mnie, więc jedyne co mogę napisać to dzięki za ostrzeżenie;) tak to jest, że nie zawsze w danych działach znajdujemy to co mogłoby być odpowiednie;)
Pozdrawiam ciepło

Asia Hadzik pisze...

Widzialam film, który mnie do głębi poruszył. Chętnie i książkę przeczytam

Katie -Niepoprawna Romantyczka pisze...

Nie widziałam filmu, bo najpierw chcę przeczytać książkę. Widać że jest świetna :D

madziusia pisze...

Czytałam kilka miesięcy temu:) Historia bardzo mnie wzruszyła, ale według mnie bardziej nadaje się dla dorosłych niż dla dzieci:)

Alice booksloovers pisze...

Widze, że doś krytycznie podeszłaś do tej książki, jednak mnie nie zniechęciłaś. W dalszym ciagu mam na nią smaka.

Minerwa pisze...

No jasne, że słyszy słowo "Żyd" pod koniec; jego ojciec jest Niemcem i tępi Żydów, nie będzie edukował dziecka porządnie, cała nauka Bruna była silnie zideologizowana. Dla mnie to była kolejna zaleta książki. :-) Chociaż nie umiejscowiłabym jej w dziale dziecięcym.

Katarzyna Meres pisze...

Nie mogłam się doczekać, aż w końcu przejdę do czytania Twojej recenzji. Uwielbiam tą książkę mimo tego, że wcale jej nie czytałam. słyszałam wiele dobrego o niej i muszę po nią sięgnąć! Swoją dość krytyczną recenzją wcale mnie nie zraziłaś, nadal uważam, że muszę ją przeczytać. I może też w bibliotece poszukam jej w dziecięcym dziale...?

Pozdrawiam :)

Agnes Recenzentka pisze...

To bardzo silna krytyka pod adresem takiej książki. Nie mam pojęcia co ona robiła w dziale dla dzieci O.o
Nie ocenię literatury, bo najpierw widziałam film, a książka jakoś nie może do mnie trafić. Wiem jedynie, że film był wstrząsający i wzruszający. Dlatego zadziwia mnie tak negatywna ocena książki.

Dominika Kowalska pisze...

Sam film mnie troszkę przerósł, a co dopiero książka. Spasuję!

Julia K. pisze...

Myślałam, że będzie warto ją przeczytać i mimo Twojej recenzji po nią sięgnę - żeby się przekonać, czy ja odbiorę ją tak samo, jak Ty :)

LUIZA WOŹNIAK pisze...

Świetny blog!

ps: chce nawiązać współprace z jedną z firm, potrzebuje kliknięć w ich stronę z mojego ostatniego postu, proszę pomóż a będę wdzięczna!

ania notuje pisze...

Oglądałam film. Był dla mnie bardzo trudny i długo bym się wahała przed ponownym oglądaniem. Książkę bym może przeczytam, o ile poczuję się na siłach.

Suza pisze...

Hm... do tej pory miałam lepsze wyobrażenia do tej książki, jednak sama nie wiem czy po nią kiedyś sięgnę. ;)

Marta mama Nikusia pisze...

Witam serdecznie
Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
Pozdrawiam cieplutko
Marta

Ambiwalentna :) pisze...

Taka książka w dziecięcym dziale to niezłe porozumienie. Film oglądałam i naprawdę mocno mnie wzruszył, więc szkoda, że książka jest gorsza, ale z czystej ciekawości zapoznam się z nią.

Marta Kowalik pisze...

Dotychczas czytałam same zachwyty na temat tej książki. Twoja recenzja jest chyba pierwsza jeśli chodzi o jakieś uwagi :) mimo wszystko kiedyś planuję przeczytać :)

Książkowa fantazja pisze...

Muszę przeczytać, jestem bardzo ciekawa, bo dosyć popularna książka, pozdrawiam :)

hanka-blog-handmade pisze...

U mnie książka czeka na swoją kolej i jestem bardzo ciekawa jakie będą moje wrażenia po przeczytaniu. ;)

Martyna x pisze...

Film niezwykle mi się podobał i oglądałam go wielokrotnie, natomiast z twojej recenzji wynika, że książce wiele brakuje do ideału. Wspomniana przez Ciebie naiwność/niewinność chłopca nigdy nie rzuciła mi się w oczy podczas oglądania, więc nie wiem czy tego nie wyłapałam, czy w książce jest to inaczej okazane. Będę się chyba musiała przekonać na własnej skórze.

Pozdrawiam :)

Ana pisze...

Do tej pory miałam jedynie okazję obejrzeć film, który bardzo mnie wzruszył i na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci. Na książkę również przyjdzie czas...

Prześlij komentarz

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.