sobota, 10 sierpnia 2013

W sidłach choroby




tytuł: Szklany klosz
autor: Sylvia Plath
tytuł oryginału: The Bell Jar
seria/cykl wydawniczy: Kameleon
wydawnictwo: Zysk i S-ka
data wydania: 1995 (data przybliżona)
liczba stron: 256






Po prawie tygodniu nieobecności znowu powracam i mam nadzieję, że tym razem na dłużej. Nie planuję już żadnych wakacyjnych wyjazdów. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod moim podsumowaniem lipca. Ta potężna dawka pozytywnych emocji sprawiła mi dużo radości :-*

Teraz już przechodzę do zaprezentowanej książki. Zauważyłam ją po raz pierwszy na lubimyczytac.pl. Wiele osób ma ją w swoich biblioteczkach i albo już ją przeczytało, albo chce to zrobić. Już samo to, że jest to powieść autobiograficzna nieznanej mi dotąd pisarki, wzbudziła we mnie ciekawość. To smutna historia, której przyczyną jest choroba psychiczna. 
Młoda Esther Greenwood z Bostonu dostaje szansę sprawdzenia się jako dziennikarka w Nowym Jorku. Spędza czas z przyjaciółmi poznając miasto. Perspektywa udanej przyszłości to tylko cień fikcji dla Esther. W jej głowie już od dawna czai się depresja i myśli samobójcze. W końcu dochodzi do takiej próby pożegnania się z życiem. Dziewczyna łyka pudełko tabletek i zaszywa się w piwnicy. Po próbach nieudanych poszukiwać cudem odnajduje ją matka. Esther z krawędzi życia i śmierci trafia na oddział szpitala psychiatrycznego. Lekarka przepisuje jej serię "modnych" w tamtych czasach wstrząsów elektrycznych. Pacjentka tylko z pozoru zdrowa, powraca do świata rzeczywistego...
Krótko po wydaniu książki Sylvia Plath popełniła samobójstwo otruwając się gazem. 

Moja ocena: 4/6.
Sylvia Plath

20 komentarze:

Minerwa pisze...

A podobała Ci się książka? Bo opis fabuły znam, też chcę ją przeczytać. :-)

rozalia sz. pisze...

Tak podobała mi się, czyta się ją szybko bo jest ciekawa.

Julia Kopeć pisze...

Chętnie bym przeczytała :)

Paula Ath pisze...

Szłyszałam o niej, ale nie pamiętam czy nie w oryginale. Po mimo tego już wtedy chciałam ją przeczytać. A co do autorki, to jestem zszokowana. W sumie jeśli planowała to samobójstwo od dłuższego czasu, to fajnie pozostawić coś na tym świecie od siebie, nawet w postaci książki.
Pozdrawiam ;)

Alice booksloovers pisze...

Pierwszy raz slysze o tej ksiazce, no i musze powiedziec, ze mnie zamurowało. ! Koniecznie musze przeczytac, po prostu brak słów.

Amelia Grey pisze...

Ostatnie zdanie mnie zmroziło. Gdyby nie to, nie wiem, czy sięgnęłabym po książkę. Teraz jednak patrzę na nią zdecydowanie inaczej:)

marlen pisze...

"Szklany klosz" - moja ulubiona książka, jedna z niewielu, które oceniam na 10/10 :) Poluję jeszcze na "Dzienniki" Plath, może uda mi się zdobyć ;)

ania notuje pisze...

Idealnie ujęte w słowa i moje myśli.

Daria Michalkiewicz pisze...

Trochę przerażająca historia życia autorki.. , jednak to sprawia, że tym bardziej chcę przeczytać jej książkę :)

Anonimowy pisze...

Dla mnie ta książka była mocno średnia i oceniałbym ją może na 3+.

dzieckowojny pisze...

Nie słyszałam o niej, ale opisem mnie zaintrygowałaś :)

Miętowe Listki pisze...

Moja ulubiona książka. Muszę do niej wrócić, kiedyś czytałam ją średnio raz na rok i zawsze coś nowego odkrywałam. Mam w domu 3 wydania "Szklanego klosza" - to chyba moja jedyna taka fascynacja.. Dziękuję za przypomnienie :)

Klaudia Sowa pisze...

Zapowiada się interesująco, a ostatnie zdanie naprawdę wbija w fotel.

kasjeusz pisze...

Dawno temu ją czytałam i bardzo, ale to bardzo mi się podobała. To nie tylko historia choroby, ale też historia przedstawiająca życie inteligentnej kobiety w tamtych latach, historia młodej artystki, córki pozostającej w trudnych relacjach z matką itd. - mogłabym wymieniać i wymieniać. ;)

Dee pisze...

Niedawno przeczytałam tę pozycję. Spodobała mi się na tyle, że kupiłam swój egzemplarz i niedługo ponownie zabiorę się za czytanie. Polemizowałabym ze stwierdzeniem, że jest to historia, której przyczyną jest choroba psychiczna. Trochę to takie uogólnione. Jak czytałam tę powieść, to nie czułam dystansu, nie miałam wrażenia, że nic mnie z bohaterką nie łączy. Raczej ta lektura skłoniła mnie do refleksji, jak cienka jest granica między tymi, co są uważani za chorych psychicznie, a tymi, co są nazywani "normalnymi". Może dla mnie to słowo ma po prostu bardziej dobitny wydźwięk.

awiola pisze...

Nie wiedziałam, że autorka popełniła samobójstwo. Mam tę książkę w domu, muszę więc do niej zajrzeć.

Ambiwalentna :) pisze...

Lubię książki tego typu, na pewno poszukam jej w najbliższym czasie, bo tematyka jak najbardziej dla mnie odpowiednia.

Sylwuch pisze...

Interesuje mnie ta książka i historia życia autorki, więc na pewno sięgnę po "Szklany klosz".

natanna pisze...

Dwukrotnie do książki podchodziłam. Muszę w końcu ja przeczytać, gdyż ją mam .

natanna pisze...

Polecam film "Sylwia" z Gwyneth Paltrow jeżeli nie oglądałaś.

Prześlij komentarz

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.