sobota, 3 sierpnia 2013

Podsumowanie lipca mam i ja ;)

To moje pierwsze podsumowanie miesiąca. Przez dwa tygodnie mnie tu nie było z powodu wyjazdu (tęskniłam za Wami ;), więc wyniki nie będą do końca obiektywne. Powróciłam i teraz staram się odwiedzać blogi i nadrabiać zaległości.
W minionym miesiącu przeczytałam osiem książek. Jest to mój najlepszy wynik w tym roku, zatem cieszę się bardzo. A były to przede wszystkim książki ze zrobionej przeze mnie listy, na które polowałam, a nie wybrane na chybił trafił. Czytam bardzo uważnie i co za tym idzie raczej wolno bo chcę wycisnąć z danej książki co się tylko da ;)

Oto moje osiągnięcia:
1. Dziwne losy Jane Eyre- Brontë Charlotte  560 stron
2. Światła września- Carlos Ruiz Zafon  256 stron
3. Kronika ptaka nakręcacza- Haruki Murakami  628 stron
4. Marina- Carlos Ruiz Zafon  304 strony
5. Zniknięcie słonia- Haruki Murakami  376 stron
6. Lokatorka Wildfell Hall- Brontë Anne  528 stron
7. Ostatnie spotkanie w Paryżu- Sheene Lynn  384 strony
8. Szklany klosz- Plath Sylvia 256 stron

Pierwszy raz z ciekawości postanowiłam podliczyć również ile stron średnio czytałam dziennie i wyszło mi ok. 106.


A poza tym blog ma już ponad 2000 odwiedzin i ponad 70 osób ma mnie w kręgach- dziękuję. Zachęcam również do pomocy na www.karmimypsiaki.pl czy www.pustamiska.pl
Przypominam też o moim konkursie i życzę Wszystkim słonecznego i udanego sierpnia :)
Pozdrawiam serdecznie.

25 komentarze:

natanna pisze...

Ładnie Ci poszło. Dziwne losy Jane Eyre czytałam dwa razy a do Szklanego Klosza już dwa razy podchodziłam.)

Ann RK pisze...

"Kronika ptaka nakręcacza" to moja ulubiona książka Murakamiego. :)

Letty pisze...

"Dziwne losy Jane Eyre" koniecznie muszę przeczytać! Już dawno miałam to zrobić, ale zawsze brakowało mi na to czasu . pozdrawiam, livresland ;*

Katie -Niepoprawna Romantyczka pisze...

Piękne masz książki. Wiele o nich słyszałam, ale niestety nie czytałam :-(

Kornelia Pikulik pisze...

Świetny wynik:) Gratuluję!

ania notuje pisze...

Ładne wyniki :) I ilu obserwatorów :) Pozdrawiam

Mariola S. pisze...

Jakie ciekawe ksiazki przeczytalas w lipcu. Te ksiazki Murakamiego wciaz jeszcze przede mna, za "Szklany kosz" tez sie jakos zabrac nie moge :)

Salwinia pisze...

Ładny wynik:) "Lokatorkę" też nie dawno pochłonęłam.

Alice booksloovers pisze...

U mnie niestety tylko 5 przeczytanych ksiazek.

Scathach pisze...

Super;)Życzę równie (lub bardziej!) obfitego sierpnia;)

Kinga Godowska pisze...

Gratuluję wyniku :)

awiola pisze...

Gratuluję pięknych wyników!

Ellie Moore pisze...

Zyczę jeszcze większych sukcesów ;)

Zienka P. pisze...

"Jane Eyre" właśnie czytam. Piękna książka!
Bardzo dobry wynik ;) Co ciekawe, przeczytałam o dwie książki więcej, a wyszła mi podobna ilość stron ;)

Pozdrawiam

Ewelina Artwik pisze...

Gratuluję wyników i życzę jeszcze lepszych. ;)

marlen pisze...

Trafiłam na Twojego bloga z LC i chyba zostanę tu na dłużej - czytająca fanka Japonii? Lubię to :D
Co do podsumowania - uwielbiam "Dziwne losy Jane Eyre" i "Szklany klosz". Czy będzie może recenzja tej drugiej? :)
Pozdrawiam i oczywiście dodaję do obserwowanych ;)

Magda pisze...

niezły wynik :) dwa pierwsze tytuły z Twojej listy mam za sobą i wspominam bardzo pozytywnie, zwłaszcza Dziwne losy Jane Eyre zrobiły na mnie wrażenie, Murakamiego mam w planach, ale nie najbliższych, bo już jedna jego książka mnie niestety zawiodła i teraz trochę się boję sięgać po kolejne

Dominika Antonik pisze...

Piękne książki, godne pozazdroszczenia. Gratuluję wyników. Blog dodaję do obserwowanych, życzę książkowego sierpnia, na pewno będę tu zaglądać.Pozdrawiam :)
Ładny wygląd bloga :D

X Rosemarie pisze...

Gratuluję wyników i pozdrawiam:)

Dabb pisze...

Ciekawe tytuły :) 106 stron na dzień to bardzo dobry wynik.

Esa Czyta pisze...

"Dziwne losy..." to jedna z moich ulubionych książek ever :D Gratuluję lipcowych sukcesów i życzę dalszych :)

Gabi Wts. pisze...

Świetnie Ci poszło. Z tych książek czytałam tylko "Szklany klosz". :)

Skrawki Myśli pisze...

Ciekawe bardzo pozycje :) Gratuluję wyniku :)

Anonimowy pisze...

Gratuluję wyników! I zazdroszczę przeczytania "Ostatniego spotkania w Paryżu". Poluję na tę książkę, ale zawsze ktoś wypożyczy ją z biblioteki przede mną.

rozalia sz. pisze...

Dziękuję za komplement dot. wyglądu bloga ^-^

Prześlij komentarz

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.