niedziela, 23 czerwca 2013

Kino

Szczerze powiedziawszy latem nie chce mi się czytać książek tak jak jesienią czy zimą (może też tak macie?), dlatego nadrabiam zaległości jeśli chodzi o filmy. W ten weekend obejrzałam sobie dwa i oto co o nich sądzę:
Intruz / The Host (2013)
Gatunek: thriller, romans, sci- fi.
Film bardzo znany,  na podstawie powieści (2008r.) amerykańskiej pisarki Stephenie Meyer. Książki jakoś nie miałam okazji przeczytać i nie wiem czy byłby teraz sens. Wiadomo jak jest z ekranizacjami, ale tutaj podobno dość wiernie jest odwzorowana książkowa fabuła.
Przede wszystkim film jest bardzo długi bo trwa ponad 2 godz. Sci- i, a więc wiadomo- przyszłość. Ludzkie ciała i umysły opanowują dusze, które choć dobre, nie potrafią czuć. No i mamy sobie plakatową Melanie i  Wagabundę jednocześnie, która przeżywa swoiste rozdwojenie jaźni. Twórcy wysyłają do widzów moc górnolotnych dialogów wypowiadanych z patosem i powoli, byśmy mogli zrozumieć ideowe przesłanie filmu. I żeby znieść jakoś tę powagę myśli, musiałam podzielić sobie film na kilka części żeby dotrwać do końca.
Moja ocena: 3/6.
Barbara (2012)
Gatunek: dramat.
Akcja filmu rozgrywa się w 1980 roku we wschodnich Niemczech. Tytułowa Barbara to lekarka, która składa wniosek o wizę emigracyjną, co władze uznają za oficjalne wygłoszenie chęci opuszczenia NRD. Kobieta zostaje dyscyplinarnie przeniesiona z prestiżowego szpitala w Berlinie Wschodnim do małej miejscowości położonej nad naszym morzem. Rozpoczyna tam pracę na oddziale chirurgii dziecięcej, kierowanym przez dr Reisera.
Film oglądało mi się bardzo przyjemnie bo lubię takie kameralne kino i klimat niedalekiej przeszłości. A jeszcze przyjemniej patrzyło się na przepiękną Ninę Hoss tytułową Barbarę. Mało słów, dużo wyrazistości. W porównaniu do "Intruza" obejrzałam w jednym kawałku.
Moja ocena: 6/6.

1 komentarz:

  1. Czytałam oraz oglądałam Intruza, jedno i drugie bardzo, ale to bardzo przypadło mi do gustu;) fakt film jest długi ale ja byłam tak ciekawa jak zostanie przedstawione wszystko to o czym czytałam,że nie zwracałam uwagi na czas;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.