wtorek, 25 czerwca 2013

Kino 2

Miało być o książkach, a znowu będzie o filmach. Tym razem kino z Korei Południowej bo uważam, że jest ono dużo lepsze od kina polskiego.
Blind (2011)
Świeżynka bo obejrzałam go wczoraj. Niewidoma Min Soo-ah jest świadkiem wypadku drogowego. Początkowo sceptyczny detektyw przydzielony do sprawy prosi ją o pomoc w odnalezieniu sprawcy. Pojawia się również kolejny świadek w postaci nastolatka, jednak ich zeznania różnią się. Wkrótce okazuje się że sprawa może być powiązana ze zniknięciami młodych kobiet. Jednym słowem określiłabym ten film jako... naiwny. W ilu to filmach morderca, gdy już leży na glebie po walce, po chwili wstaje na nowo bo go nie dobito ;) Zawsze mnie to denerwuje, że bohaterowie mają tak ograniczoną wyobraźnię. Wiadomo, że przestępca powstanie i znowu zacznie się jatka. Nie lepiej od razu go zakuć w kajdanki czy dobić cegłą? Mimo utartego juz schematu dość dobrze się oglądało.
Moja ocena: 4/6.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz.